O mnie
Studentka health and fashion promotion, która każdy nowy trend chce osobiście sprawdzić i wyrobić sobie na jego temat opinię. Mistrzyni niedrogich i dużych zakupów, która nigdy nie ulegnie modzie na slow fashion. Swoje ostatnie pieniądze z pewnością wydałaby na nowy numer Elle, a później robiłaby to, co wychodzi jej naJ lepiej, czyli dania na winie. Jeśli chcesz wiedzieć więcej - kliknij w zdjęcie!









Magentowa żaróweczko - brawo. Wpuściłaś kolor w tę leniwą, szarą, niepogodną rzeczywistość i pokazałaś (a właściwie stale pokazujesz), że mody nie trzeba się bać. Na pewno ludzie się oglądali i na pewno oglądać będą, ale czyż nie wszystko leży w naszych głowach? Jeśli zaczniemy widzieć ich spojrzenia jako zazdrość, a nie złośliwość, wszystko wydaje się piękniejsze. W końcu ludzie, jak mówisz, mody nie rozumieją. Ja też nie rozumiem. Ale widząc Ciebie w takiej wersji wiem, że czasami warto się wyłamać. Potrzeba więcej takich osób, potrzeba zmian. Trzeba pokazać społeczeństwu, że są szarzy. I myślą na szaro. I dyskryminują inne kolory. A potem czują się źle, gdy ktoś dyskryminuje ich ukochaną szarość. Czy tylko dodatek, czy cały outfit, czas zwołać kolorowe pogotowie modowe i wpuścić życie w ten nędzny świat. Dziękuję :)
OdpowiedzUsuńNie lubię dyskutować o gustach, bo jak sama widzę u siebie różnie się ubieram i zachowuje, nie lubię ingerencji z zewnątrz w moją prywatność ;) wyznaję zasadę żeby każdy patrzył na siebie :)
OdpowiedzUsuńNie lubię dyskutować o gustach, bo jak sama widzę u siebie różnie się ubieram i zachowuje, nie lubię ingerencji z zewnątrz w moją prywatność ;) wyznaję zasadę żeby każdy patrzył na siebie :)
OdpowiedzUsuńJest krytyka i krytykanctwo, osoby korzystające z tej drugiej formy zwykle nie lubią opuszczać swojej strefy komfortu i wypowiadają się negatywnie o wszystkim co jest dla nich inne - i zwykle nie mają argumentów na poparcie swojej niechęci. Z kolei krytyka - choć czasem ciężko ją przyjąć - nie ważne czy jest surowa czy przyjacielska, daje inny punkt widzenia i szanse na zmiany. Tak w kwestii krytyki, na modzie się nie znam ;)
OdpowiedzUsuńJa jestem raczej tolerancyjna co do gustów. Jedni lubią żarówiaste mega wysokie szpile, inni glany, a inni poprostu conversy. Nie mam nic do ludzi którzy mają swój styl i wyróżniają się nim w tłumie.
OdpowiedzUsuńBardzo fajna stylizacja :) Masz prześliczny płaszcz <3
Ciekawe zestawienie kolorów! Moda to trudny temat, bo każdy rozumie i widzi przez nią coś innego.
OdpowiedzUsuńczęsto zbieram inspiracje w internecie,ale też przeważnie kupuję ciuchy w sklepach z odzieżą używaną ,bo nie chcę mieć tego,co mają wszyscy wokoło. Uważam,że nie powinno krytykować się mody bo jest jak charakter czy dusza człowieka.
OdpowiedzUsuńUważam, że z modą można eksperymentować :) Lubie łączyć rzeczy sportowe z eleganckimi i widzę, że Ty również, w mojej małej miejscowości czasem ludzie patrzą się na to dziwnie, ale nie ma co sie przejmować, grunt to czuć się dobrze :)
OdpowiedzUsuń